W jaki sposób pielęgnować trawę po zimie

Zieleń
w ogrodzie potrzebuje wiosennego liftingu. Dotyczy to zwłaszcza
trawy, która po zimie jest szara, sucha i nie zachwyca gęstością.
Pracy jest sporo, dlatego wszystkie czynności warto dobrze
zaplanować.

Flora w ogrodzie potrzebuje pomocy ogrodnika. Dotyczy to przede wszystkim trawy, jaka po okresie zimowym będzie szara, zmęczona i nie imponuje gęstością. Pracy będzie wiele, i z tego powodu wszelkie czynności trzeba odpowiednio zaplanować.

Okres uśpienia trawnika kończy się, jak temperatura nocami nie będzie już schodzić poniżej zera. Z gleby kiełkują niewinnie soczyście zielone pędy, za to my dostajemy parę tygodni, by zadbać o stan zieleni przed budynkiem. Zanim rozpoczniemy, należy upewnić się, iż grunt dobrze wesechł po zakończeniu się roztopów i w tracie prac nie zapadniemy się w ziemię. Jeśli tak będzie na trawniki pojawią się nierówności, z jakimi będziemy następnie radzić sobie przez okres letni.

– Najczęściej zieleń po zimie nie wygląda tak miło, jak pamiętaliśmy to z zeszłego, okresu letniego. Dlatego główną czynnością, od której trzeba będzie zaczynać jego pielęgnację, jest usunięcie uschniętych pozostałości murawy a także martwych roślin – sugeruje Natalia Zaczek z NAC, firmy specjalizującej się w produkowaniu sprzętów dla ogrodników.

Nawet kiedy w okresie jesiennym zdążyliśmy się usunąć z ,murawy spadnięte liście, to zazwyczaj w okresie wiosennym czynność ową trzeba powtórzyć. Porządne grabie ułatwią nam zdjąć filc, a więc wierzchnią warstwę martwych źdźbeł, mchów, igliwia a także pozostałych liści. Jeśli tych czynności nie wykonamy, utrudnimy dostęp tlenu i wody do korzeni zieleni w ogrodzie. Trawnik naturalnie nie tylko może wyglądać mniej atrakcyjnie, ale istnieje niebezpieczeństwo, iż mogą się na nim rozwinąć pleśnie i grzyby.

Wertykulacja a także napowietrzanie

Takie prace odświeżą zieleń oraz pomogą w regeneracji. Wertykulacja to pionowe nacinanie trawy, w czasie którego usuwa się zarówno pozostałości filcu, jak i źle ukorzenione źdźbła murawy. Ziemia zostanie również dobrze spulchniona. Ów zabieg przeprowadza się zazwyczaj raz, 2 razy w roku, obowiązkowo dla gleb gleb o kwaśnym odczynie, które mogą sprzyjać pojawianiu się filcu a także pleśnieniu murawy.

Kolejna w kolejności jest areacja, czyli natlenienie ziemi. Należy ją robić przez cały czas wegetacji roślinek. Urządzenie w postaci walca delikatnie zaczesze źdźbła, napowietrzy je i zapobiegnie rośnięciu chwastów. Bywa, iż po zimie trawa prezentuje się doskonale, a filc pozostaje niewielki. W takim wypadku napowietrzanie absolutnie starczy, a wertykulację wolno nam odłożyć na początek jesieni. Będzie trzeba tylko pamiętać, iż zieleń potrzebuje otrzymać następnie całkiem dużo wolnego czasu na zregenerowanie się przed zimą.

Gęstość trawy w okresie wiosennym

Następnym etapem pielęgnacji winno być dosianie nasionek. Warto wcześniej nawilżyć glebę albo zrobić wysiew następnej doby po deszczowej pogodzie, aby nasiona szybciej się ukorzeniły. Więcej nasionek sypiemy w miejsca, gdzie trawa obumarła oraz po wykonaniu wertykulacji wyszły niewypełnione place. Na pozostałą część trawy wysiewamy równomiernie nasiona z dłoni.

Która mieszanka będzie najlepsza do dosiewania? Profesjonaliści uważają, iż ta, której ostatnio użyliśmy na swej działce. Nie wszystkie osoby jednakże przechowują u siebie stare opakowania po trawie bądź zapisują dokładnie, których mieszanek użyli. W takim przypadku trzeba będzie poszukać wysokiej klasy mieszanki nasion traw gazonowych która składa się z minimum 3 gatunków takich roślin. Jednoskładnikowe trawy nie są zbyt dobre, bowiem identycznie jak ludzie murawa również potrzebuje mieszania się genów. Wybierając mieszanki, trzeba unikać tych, jakie mają trawy pastewne, chociażby życicę wielokwiatową, mieszańcową jak również westerwoldzką. Po dosianiu rosimy trawnik solidnie wodą.

Gęsto rozrośnięta, zieloniutka trawa o wspaniałej barwie to skutek nie tylko dobrych nasion, ale także w dużej mierze użyżniania. Trawnik należy dokarmiać, nawet trzykrotnie w roku, ponieważ ma duży apetyt, i jej typowe niezbyt głębokie ukorzenienie powoduje, że ekspresowo zużywa zalegające w powierzchownej warstwie ziemi produkty odżywcze. Nawożenie na wiosnę najlepiej zrealizować nie później, jak w okresie kwietnia, a końcowe przed zimą w połowie sierpnia. Wiosną roku sięgnijmy po produkt zawierający azot’ który zatroszczy się o szybki rozrost trawnika, i z mikroskładnikami wspierającymi regenerację zieleni w ogrodzie.